poniedziałek, 11 lutego 2013

dalej dalej



No to lecimy dalej :)


Zdjęcie 3. Zdjęcie Twojego ulubionego miejsca 
Hmm jest dużo miejsc, które lubię ale tak naprawdę taką jedyną najlepszą jak dla mnie jest polska wieś ... O tak. Dodałam zdjęcie akurat wsi, na której mieszkała kiedyś moja babcia ale mieszka tam jeszcze moja ciocia więc jestem tam częstym bywalcem... 
Kiedy tam jadę wyłączam telefon, biorę aparat do ręki, porywam moje siostry i udajemy się na długi spacer dookoła całej wioski :)
Także to jest taką moją prawdziwą i najbardziej ulubioną oazą spokoju :)


 Tak odbiegając od tematu wyzwania słyszałyście o postanowieniu papieża? O jego abdykacji? Co o tym sądzicie?

niedziela, 10 lutego 2013

dzień drugi

Zdjęcie 2. Zdjęcie czegoś co nienawidzisz

Ugh... Powiem szczerze, że trudny wybór.. Tak naprawdę jest dużo rzeczy których nienawidzę.. Zaczynając od pająków, robaków, żab a kończąc na czerwonym barszczu .. O tak. Chyba to będzie taką prawdziwą rzeczą, której nienawidzę najbardziej na świecie. Czerwony barszcz. Wszystkie inne zupy mogłam bym jeść nałogowo, natomiast na widok czerwonego barszczu mnie odrzuca :)
Ale jak już wspominałam, nie lubię też robaków, pająków, żab. Mam z nimi związane złe wspomnienia szczególnie te złe :) Nie miłym uczuciem jest wsadzenie nogi do buta i poczucie czegoś mokrego i śliskiego - żaby :)
Nie lubię także siebie. Może nie całej ale przede wszystkim figury. Odkąd dopadła mnie tarczyca, moja waga i figura, przez 4 lata zmieniła się w radykalnie i strasznie szybkim tempie.. Ale idzie się przyzwyczaić :)
No i jak już wspomniałam o tarczycy, nienawidzę tej choroby. Zanim się dowiedziałam, że ją mam tyłam i tyłam .. Potem poszłam na badania, na których wyszło wszystko. Od tamtego czasu czyli od 4 lat, codziennie rano biorę tabletki na zwolnienie jej dalszego rozwoju...
Także to by chyba było na tylko na temat dzisiejszego punktu.. :)
 

sobota, 9 lutego 2013

podjęłam

No więc podejmuję wyzwanie fotograficzne :)

Zdjęcie 1. Twoje zdjęcie które lubisz  

Zdjęcie zrobione od tak, które wyszło i udało się za pierwszym razem :) 
Hmm nie jest to może zdjęcie idealne, perfekcyjne czy może podobające się wszystkim, ale było robione kiedy jeszcze na mojej twarzy pojawiał się dość prawdziwy uśmiech :) Dość bo nie w każdej sytuacji jest on tak prawdziwy jakbym chciała uzyskać i pokazać naprawdę :)
No ale w każdym skrywa się jednak jakaś sytuacja, która nie pozwoli być szczęśliwym w 100% :)

piątek, 8 lutego 2013

wyzwanie

Cześć kochane !
Jak Wam mijają ostatnie dni ferii ? Oczywiście jeśli je macie :) Ja osobiście staram się je wykorzystać najbardziej i najlepiej jak tylko się da bo potem odrobina wolnego dopiero w kwietniu po zakończeniu roku .. Ach :)
Ostatnia wchodząc na Wasze blogi zauważam wyzwania fotograficzne, i zastanawiam się czy z tego nie skorzystać.. Co Wy o tym sądzicie? Podejmować się tego wyzwania? :)

Odbiegając od tematu wyzwania, ostatnio czuję się dziwnie.. Macie tak, że z całej siły chcecie o kimś zapomnieć a nie wychodzi Wam to i czujecie się z tym źle? Ja tak właśnie mam.. Macie na to jakieś sposoby? Bo ja już nie mam siły :))
Uciekam, bo jadę na miasto :) Buziaki :*

niedziela, 3 lutego 2013

maturzystka

Hej kochane :)
Nie pisałam dawno ale wiadomo ferie się zaczęły w domu bywa się krótko :) We wtorek minął już rok jak piszę na blogu :) Po takich rzeczach można łatwo zobaczyć jak ten czas szybko leci :)
Jak na weekend przystało wczoraj były korepetycje z matematyki a po południu zabrałam się za robienie notatek.. We wtorek czeka mnie angielski a po feriach już wpadam w cotygodniowy trans czyli angielski, polski, matematyka... Dwa dni w tygodniu poświęcone tym przedmiotom.. Marzy my się być już po maturze i egzaminie zawodowym :)





Moje składowisko makulatury :)) Wszystko niezbędne do mojego funkcjonowania przed majem i czerwcem. Uciekam do angielskiego a potem może jakiś wypad do galerii :))