sobota, 28 lipca 2012

jestem


Cześć kochane :*
Wiem wiem.  Nie pisałam przez miesiąc. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to tak szybko minęło :o Ale od dnia zakończenia roku byłam bez internetu, w tym czasie byłam nad morzem i w mieszkaniu był remont, także dopiero dziś jest pierwszy dzień kiedy mam chwilę spokoju i mieszkam w czystości J W zakończenie roku u Zosi byłyśmy, mała jest cudowna : )
Będąc nad morzem pogoda niestety nie dopisywała a jak tylko wróciliśmy do domu zaczęły się tam upały ;) Dzisiejszy dzień jest okropny, termometry pokazują od 30 do 33 stopni, zero wiatru, wielkie słońce. Zaraz zabieram się i jadę do mojego G. a potem nad Wisłę. Może chociaż tam będzie odrobinkę chłodniej.. W ubiegłą sobotę byłam na urodzinach mojego K. Imprezka była mega, więcej takich J A więc teraz dodaję zdjęcia i obiecuję pisać systematycznie ;)


na ścianie pojawiła się tapeta, nowe okna, drzwi, łóżko... jeszcze tylko dywan :)


Teraz parę nadmorskich zdjęć, które udało mi się zrobić jednego, ładnego popołudnia :) 






A na koniec zostawiam Wam zdjęcia maleńkiej Zosi :)